Wsi spokojna, wsi wesoła?

3613573602_0bf324093eCzy rzeczywiście wieś w dzisiejszych czasach wieś, jest tą samą arkadią, którą opisywali poeci renesansu? Ile pozostało z wizji, którą opisywał Jan Kochanowski w swoim wierszu „Pieśń świętojańska o Sobótce”?

Dla wielu z nas, wiejski zgiełk to niemal synonim dla słowa wypoczynek. Nie bez powodu zresztą w okolicach czerwca, sierpnia wszystkie ulice szybkiego ruchu są tak skutecznie zakorkowane. W większości przypadków Polacy jeżdżą na wczasy albo nad morze, albo też na wieś. Dużo młodych ludzi, czy to studenci, czy uczniowe organizuje podróże do tego typu prowincji, by tam spędzić noc pod gołymi gwiazdami.

Prawda jest jednak taka, że wieś w dzisiejszych czasach to wypoczynek, ale tylko dla przyjezdnych. To podróże przeznaczone wyłącznie dla osób, które pierwszy raz zostają zauroczone pięknem przyrody. To wreszcie wczasy, dostępne jedynie osobom, które mogą sobie pozwolić na kilka dni wolnych od pracy.

W rzeczywistości jednak mało jest wsi, których nie dosięgnął rozwój technologii, czy wariactwo konsumpcjonizmu. W wielu prowincjach powstają dziś pierwsze supermarkety. Produkty, uprawiane własną pracą dostępne są dziś na półkach sklepowych. Tak samo jest zresztą z przyrodą. Człowiek wykorzystując każdą możliwą przestrzeń, pozbawia naturę jej piękna, wprowadzając na jej łono koparki, dźwigi, czy innej maści maszyny budowlane.