Podróże na emeryturze?

307543_1781-300x225Każdy człowiek, który przepracował już wiele lat, z utęsknieniem czeka na koniec swej „udręki” i zasłużoną, najlepiej wysoką, emeryturę. Niektórzy jednak, po przejściu w okres nieaktywności zawodowej, jest bardzo zagubiona. Okazuje się, że ciężko zorganizować sobie czas, kiedy ktoś nie mówi nam, co, jak, gdzie i kiedy mamy robić. Lata, w czasie których przyzwyczailiśmy się nierzadko do wykonywania poleceń innych sprawiają, iż odwykamy od konieczności samodzielnego zaplanowania tak dużej ilości czasu.

Niektórzy po przejściu na emeryturę popadają w stany depresyjne, są zagubieni, czują się niepotrzebni. Inni – wręcz przeciwnie, odzyskują radość życia i jego sens. Po przejściu w stan nieaktywności zawodowej warto bowiem zatrzymać się na chwilę i zaplanować swoje dalsze życie i swój wypoczynek w sposób, który przyniesie nam odprężenie, radość i tyle nowych wrażeń, iż martwienie się nadmiarem wolnego czasu przestanie nam ciążyć, a czas ten stanie się dla nas prawdziwym szczęściem.

Wiele osób, po przejściu na emeryturę, odnajduje radość w zwiedzaniu nowych miejsc, poznawaniu nowych kultur. Podróże pozwalają im zobaczyć to, czego wcześniej nie widzieli, i otworzyć się na nowe doznania. Emeryci bowiem, o ile wystarczają im na to środki finansowe, mogą urządzać sobie wczasy, kiedy tylko zechcą!